piątek, 25 lipca 2014

Kamień wulkaniczny w trosce o stopy

Witajcie moi Drodzy!
Dzisiaj powracam do tematu pielęgnacji stóp. Tym razem będzie o złuszczaniu martwego naskórka za pomocą naturalnego pumeksu, pochodzenia wulkanicznego. Taki pumeks możecie kupić tutaj.

Stwardniała skóra pięt czy łokci dla niektórych osób to poważny problem. Nie wygląda ona estetycznie. Jak wiadomo można temu zaradzić i usunąć stwardniały naskórek np. za pomocą metod mechanicznych. 

Do tego celu mogą służyć różnego rodzaju tarki i pumeksy. Jako, że cenię sobie naturę postanowiłam przetestować taki naturalny pumeks, a jest nim kamień wulkaniczny




Kamień wulkaniczny to naturalna skała magmowa, powstała podczas wydobywania się lawy i gazów z wnętrza wulkanu. Już od dawna używana była w łaźniach tureckich jako kamień złuszczający. 

Produktu tego używałam średnio dwa razy w tygodniu, po wcześniejszej kąpieli lub prysznicu. Nie moczyłam specjalnie stóp. Muszę przyznać, że pumeks dobrze sobie poradził. Usunął stwardniałą, szorstką i zrogowaciałą warstwę naskórka i lekko wygładził skórę.  

Myślę, że w przypadku osób, które mają bardzo stwardniały naskórek, użycie go jeden raz nie wystarczy. Aby osiągnąć dobry efekt trzeba wcześniej namoczyć stopy, a dodatkowo przed zabiegiem zastosować specjalne środki lub kremy zmiękczające naskórek. Można do tego celu użyć olejku arganowego, gdyż on posiada działanie zmiękczające. Wtedy pumeks wulkaniczny powinien sobie poradzić i zbędny naskórek powinien zostać dobrze usunięty.

Kamień wulkaniczny jest bardzo twardy i cięższy niż tradycyjne pumeksy. Te syntetyczne w porównaniu z nim są dość miękkie i ścierają się. Kamień jest trwały a więc starczy z pewnością na długo. 
Jedno co mi się w nim nie podoba, to osiadanie części startego naskórka wewnątrz "oczek" kamienia. Bardzo trudno jest później go oczyścić. Samo wypłukanie wodą nie zawsze jest skuteczne. Należy pamiętać także, że co 2 tygodnie należy go "odkazić" poprzez umieszczeniu go w bardzo słonej wodzie na kilka godzin.
Mimo tego uważam, że jest to bardzo dobry produkt, który swoim działaniem dorównuje tarkom. Jego atutem jest też to, że pochodzi ze środowiska naturalnego. Polecam go zwłaszcza dla osób, które cenią sobie ekologiczny sposób życia i naturalne produkty.

PLUSY:
  • trwały, nie ściera się
  • w szybki sposób usuwa stwardniały naskórek, bez konieczności wcześniejszego moczenia stóp
  • naturalny
  • skuteczny
MINUSY:
  • trudny do oczyszczenia
  • konieczność odkażania
  • wysoka cena w porównaniu ze sztucznymi pumeksami
CENA: 13,90zł w sklepie GRANDI.PL

Ciekawa jestem Waszej opinii na temat używanych przez Was pumeksów. Czy preferujecie te naturalne czy może cenicie sobie bardziej te syntetyczne? Które według Was są lepsze? A może macie jakieś inne sposoby na pozbycie się zrogowaciałej skóry? Piszcie w komentarzach pod postem.


9 komentarzy:

  1. Nigdy go nie miałam. Bardzo mnie zaciekawił, chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory używałam tylko syntetycznych, jednak ciekawość zmusi mnie pewnie do poznania naturalnego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie uzywałam takiego peelingu, ale kosmetyków z dodatkiem tak. Miałam peelingi ze sproszkowanym kamieniem wulkanicznym

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam,ale chętnie bym przetestowała.Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz słyszę, ale jestem bardzo ciekawa jego działania i chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pumeksu nie używam, używam tarkę do stóp i świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomina mi gąbkę konjac, choć ona jest mniej porowata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie jest mieć taki kamień w swoje łazience no i ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest super
    Polecam

    OdpowiedzUsuń